Akademia
Wino w puszce. Czy to będzie hit?
Wino w puszkach to najnowszy trend winiarski, który zatacza coraz większe kręgi. Budzi na razie dość skrajne emocje – przez zachwyt, po kompletne potępienie. Chwilowa moda, czy znak przyszłości? Czy to nowe opakowanie jest drogą naprzód w świecie wina?
Chyba już zdążyły Ci się rzucić w oczy kolorowe puszki z winem w lokalnym markecie. Według Nielsena (firmy będącej liderem w dziedzinie badań opinii publicznej, danych i analiz), w latach 2012-2020 dochody ze sprzedaży wina w puszkach wzrosły z 2 milionów dolarów do ponad 183 milionów dolarów. Mowa tu głównie o rynku amerykańskim, ale w Polsce też wino w puszce jest coraz szerzej dostępne – a skoro z półek sklepowych nie znika, oznacza to, że jest na nie popyt. Profanacja czy ciekawostka? Sprawdźmy!
Kiedy pojawiła się pierwsza puszka wina?
Pierwsze wino w puszce wyprodukowała amerykańska firma Union Wine Co. w 2013 roku. To działanie, oprócz oczywiście względów ekonomicznych, miało drugie dno. Producenci chcieli w ten sposób nieco „odrzeć” wino ze snobizmu i pokazać je jako trunek bardzo przystępny, niezobowiązujący, po prostu na luzie. Wino w puszkach miało kojarzyć się z wygodą i nowoczesnością, a także zainteresować młodszych ludzi i zachęcić do tego, by puszkę piwa zamienili na puszkę wina.
Początkowo firma wypuściła zaledwie parę tysięcy puszek z winem, ale kampania przyjęła się tak dobrze, że wkrótce Union Wine Co. ledwo nadążała z produkcją. Oczywiście bardzo szybko w ślad za nią poszły inne przedsiębiorstwa, a półki sklepowe zaczęły zapełniać się coraz to nowszymi odmianami win w puszce.

Wino w puszce staje się coraz bardziej popularne (źródło fot. bridgelanewine.com).
Zalety wina w puszce
Puszka jest genialna, jeśli planujesz zabrać ze sobą trochę wina na piknik – jest mała, lekka i poręczna, czego o butelce powiedzieć nie możemy. Dodatkowo utrzymuje dłużej niską temperaturę niż szkło, co dla miłośników białego wina jest zdecydowanym plusem.
Wino w puszce jest na ogół tańsze, bo i koszt produkcji opakowania jest niższy. Natomiast jeśli zależy Ci na środowisku, nie będzie Ci obojętne, że technologia recyclingu puszki pozwala na wielokrotne odzyskanie surowca i jest bardziej efektywna w porównaniu z recyclingiem szkła. Puszka zostawia też mniejszy ślad węglowy, gdyż jednorazowo umożliwia transport większej ilości puszek niż ma to miejsce w przypadku wina w butelce.

Puszka jest dobra dla lekkich, młodych win (fot. depositphotos).
W przeciwieństwie do wina w szklanych butelkach, winu w puszce nie grozi proces utleniania, ponieważ jest szczelnie zamknięte. Nie istnieją też problemy związane z uszkodzeniem korka (tzw. wino korkowe).
Wino w puszce – argumenty przeciw
Dla wielu ogromną wadą puszki jest to, że opakowanie po prostu nie pasuje do produktu. W jakiś sposób odbiera ono winu jego wyjątkowość i elegancję. Trudno nie zgodzić się z tym argumentem.
Materiał ten nie pozwala też na długotrwałe leżakowanie wina. Wino w puszkach ma krótki okres przydatności do spożycia, średnio około 18 miesięcy, więc o przechowywaniu w piwniczce nawet nie ma mowy. Nie chodzi o to, że wino się szybko zepsuje, po prostu wino nie zmieni smaku ani nie nabierze złożoności wraz z upływającym czasem.

Tradycjonaliści uważają, że puszka odbiera winu elegancję (źródło fot. alloywineworks.com).
Wino w puszkach jest wytwarzane w taki sam sposób jak wino butelkowane, ale najprawdopodobniej nie będzie miało kontaktu z żadną dębową beczką. Wina w puszce mają być lekkie, owocowe, orzeźwiające i spożywane jako młode.
Czy w ogóle warto kupować wino w puszce?
Po krótkim przedstawieniu wad i zalet puszki trzeba zadać sobie pytanie najważniejsze. Czy w ogóle warto sięgać po wino w puszce? Nasza odpowiedź brzmi: to zależy.
Jakość wina w puszce jest taka sama jak win sprzedawanych w butelkach. Jedne są słabe, inne bardzo dobre, a to zależy tylko i wyłącznie od producenta, nie od opakowania. Wina białe i różowe zwykle lepiej sprawdzają się w puszkach niż wina czerwone, ale nawet czerwienie z rocznika stają się coraz lepsze.

Na ogół jakość wina w puszce jest taka sama jak wina butelkowanego (źródło fot. bridgelanewine.com).
Specjaliści z amerykańskiego magazynu Wine Spectator, który koncentruje się na winie i kulturze winiarskiej, postanowili przyjrzeć się trendowi, badając swój rodzimy rynek i testując różne wina z puszce. Kilkanaście z nich uzyskało noty od 85 do 89 punktów na 100 punktów, co oznacza „wino bardzo dobre” .
Wino w puszkach to w większości to samo, co wino w butelkach. Niektóre wina po prostu nie nadają się do puszkowania, bo na przykład potrzebują jeszcze trochę czasu, by w pełni dojrzeć w butelce (np. nebbiolo). Jednak w przypadku młodych, świeżych win puszka nie robi większej różnicy.
Czy wina w puszce mają szanse zaistnieć w Polsce?
U nas ten rynek jest jeszcze wąski. Jak każda innowacja w świecie wina potrzebuje czasu, by przekonać do siebie tradycjonalistów. Póki co wciąż wolimy butelki, ale nie można przemilczeć tego, że wina w puszkach są naturalnym następstwem współczesnych trendów, które stawiają przede wszystkim na komfort użytkowania. Lekka, poręczna puszka, która może z powodzeniem się zmieścić w damskiej torebce – do niektórych to przemawia.
Zresztą wystarczy spojrzeć szerzej, puszkowana kawa lub piwo rzemieślnicze już nikogo nie dziwią. Do wina w puszce też się przekonamy. Jego upowszechnienie może zająć kilka lat, ale gdy już je szerzej zaakceptujemy, zaczną pojawiać się nowości i coraz więcej jakościowych win.

Lambrusco w puszce (źródło fot. scarpettawine.com).
Choć wino w puszce jest synonimem wygody i luzu, to nie ma mowy, by całkowicie wyparło wino butelkowane. Ta oferta jest skierowana do zupełnie innej grupy konsumentów i jest stworzona na zupełnie inne potrzeby. Ci, którzy lubują się w dębowym chardonnay nigdy nie znajdą tych smaków i aromatów w puszce.
Puszka być może przekona miłośników bąbelków – wino musujące nie powinno być zbyt długo otwarte, bo szybko traci cały swój urok musowania. Z tego powodu trzeba wypić całą butelką od razu, ale co gdy masz ochotę tylko na jeden kieliszek? Tu rozwiązaniem może być puszka właśnie.

Puszka może być dobrym rozwiązaniem dla wina musującego (źródło fot. drinkramona.com).
Jedno jest pewno, wino w puszce nie odeśle klasycznej butelki do lamusa, ale może być interesującą alternatywą na spotkanie w plenerze. Jesteśmy ciekawi, jak w naszym kraju ten trend się rozwinie – to dopiero początek. Będziemy z zaciekawieniem się przyglądać.
Tomasz Lipiński
(fot. depositphotos)