To danie to prawdziwa uczta dla wszystkich zmysłów. Pieczona polędwiczka polana malinowym sosem na bazie czerwonego wina.
SKŁADNIKI
1
polędwiczka wieprzowa
1
czerwona cebula
1
łyżka oleju rzepakowego
200
g malin
1
łyżka płynnego miodu
250
ml czerwonego wina półwytrawnego
1
łyżeczka masła
masło klarowane do smażenia
sól, pieprz
PRZYGOTOWANIE:
Cebulę obrać i pokroić w piórka. Polędwiczkę opłukać, osuszyć i równomiernie natrzeć solą oraz pieprzem, po czym przełożyć do miski.
Do mięsa wrzucić cebulę i wlać olej. Całość dokładnie wymieszać, przykryć folią spożywczą i wstawić do lodówki na 2 godziny.
Piekarnik rozgrzać do temp. 180ºC. Na patelni rozgrzać masło klarowane i zrumienić na nim polędwiczkę. Mięso przełożyć na blachę wyścieloną pergaminem i piec ok. 15 minut.
W międzyczasie przygotować sos: maliny przebrać, opłukać i osuszyć. W rondelku rozpuścić masło. Dodać miód oraz owoce. Chwilę podsmażać, aż maliny się rozpadną.
Do zawartości rondelka wlać wino i całość zagotować. Następnie składniki zmiksować i przetrzeć przez sitko, aby sos był gładki. Całość ponownie podgrzewać na małym ogniu, mieszając, aż sos zgęstnieje.
Upieczoną polędwiczkę przełożyć na deskę i odstawić na 5 minut, po czym pokroić w plasterki i przełożyć na talerze. Mięso polać sosem malinowym. Danie można udekorować świeżymi malinami.
To łagodne, zrównoważone w smaku wino o wyrazistej barwie. Charakteryzuje się aromatem wiśni, truskawki, jeżyny oraz czekolady z dodatkiem nuty przypraw. To bardzo uniwersalne wino, które doskonale sprawdzi się w wielu daniach, również tych na słodko.
Cebulę z marynaty można też zrumienić na maśle klarowanym, oprószyć solą oraz pieprzem i podawać jako dodatek do mięsa. Polędwiczkę polecamy serwować z pieczonymi warzywami lub ziemniaczanym purée.
Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
A co z cebulą?
Używamy jej tylko do marynowania mięsa. Później jest już nam niepotrzebna 🙂